poniedziałek, 25 czerwca 2018

Design Team - o co w tym wszystkim chodzi?

Nadeszły wakacje, a zatem oznacza to i dla mnie czas wytchnienia. To również koniec pewnego etapu, którym było uczestnictwo w dwóch wspaniałych Zespołach Projektowych. Zwyczajowe pół roku (które i tak się przeciągnęło) okazało się być wspaniałą przygodą, którą będę długo wspominać. Nauczyłam się wiele, zdobyłam cenne doświadczenie, ale czas dać szansę innym. 

Może po lekturze tego artykułu i Ty zechcesz zostać projektantką w DT?

Czym jest Design Team?

 

i o co w tym wszystkim chodzi? Stworzyłam sobie własną definicję i rozumiem to pojęcie następująco:

Design Team (DT) to zespół projektantów skupionych wokół 
np. bloga sklepu kreatywnego bądź bloga wyzwaniowego. 
Jest to grupa osób, która dzieli się swoją wiedzą, umiejętnościami, 
inspiruje innych do działania i tworzy wspierającą się aktywnie społeczność.
 

Jak dostać się do DT? 


- należy śledzić nabory,które ogłaszane są np. tutaj - zwykle wiosną i jesienią pojawiają się ogłoszenia na różnych blogach, gdzie podane są szczegółowe wymagania (ogłoszenia zwane też jako DT call)
- oceniane są przede wszystkim Twoje prace - poszukiwane są osoby kreatywne, tworzące różnorodnie zarówno pod względem form jak i materiałów jednak każdy ma jakiś swój styl i to on ma Ciebie wyróżniać
- ważne są też zdjęcia jakie robisz swoim pracom. Powinny być one dobre jakościowo, dobrze oświetlone, a prace winny być ładnie wyeksponowane, by aż krzyczały z fotki "zainspiruj się mną!" albo też "muszę mieć ten wykrojnik".
- warto posiadać aktywne konto na portalu społecznościowym ze znaczną grupą odbiorców
- dobra znajomość j. ang jest zawsze atutem, gdyż niektóre DT publikują dwujęzycznie.
- doświadczenie we wcześniejszym udziale w DT - czasami w naborze zaznacza się, by dana osoba nie była aż nadto obciążona udziałem w innych DT (Ja  równocześnie byłam w dwóch i trzeci team, który chciał mnie przygarnąć... z bólem serca musiałam mu odmówić, bo już nie miałabym wtedy czasu na realizację zamówień).

Czas na jaki stajesz się projektantką:


Zwyczajowo jest to pół roku lub 12 miesięcy, na które wiążesz się którąś grupą. Mogą być to terminy bardziej płynne w zależności od struktury i charakteru danego DT. W sezonie letnim zwykle następuje przerwa i przypominane są w tym czasie starsze posty lub po prostu wszyscy wypoczywają nad wodą i zbierają siły na kolejne miesiące.

Co będzie Ci potrzebne, by tworzyć w DT?


- dużo zapału do pracy, byle by się szybko nie zniechęcić, bo początki mogą być czasami trudne
- czasu, ale ilość godzin jaką musisz przeznaczyć na twórczość, będzie zależna od płodności DT. Ilość prac jakie musisz wykonać różni się w zależności od zespołu. Mogą to być 3-4 prace w miesiącu nawet w porywach do 8-10 dzieł. Jednak to nie wszystko. Tworzenie postów, obrabianie zdjęć, dodawanie logo oraz tworzenie postów i treści trwa czasami godzinami.
- sporo kreatywnych pomysłów, bo "bycie w DT zobowiązuje". Chodzi o to, by pokazać nowe zastosowanie jakiegoś elementu, albo by dobrze wyeksponować jakąś nowość (np. nową kolekcję papierów), którą chcecie wypromować
- wytrwałość i terminowość
- wspólna wizja z Szefową DT, bo przecież każdy ma jakiegoś szefa, prawda? (Czasami zwoje mi parowały, gdy musiałam stworzyć coś wg wytycznych na konkretny temat i by jeszcze wszystko to do siebie pasowało)
-  umiejętność dostosowania się do sytuacji i wymagań danego projektu

Jakie są obowiązki projektantki?


- przede wszystkim jest to inspirowanie innych pasjonatów poprzez tworzenie postów wg grafiku
- uczenie: tworzenie tutoriali zarówno w postaci zdjęć jak i tutoriali video
- organizowanie wyzwań
- odwiedzanie blogów i komentowanie prac zgłaszanych na wyzwania oraz głosowanie na najlepsze z nich
- tworzenie postów na przykład na Bloggerze Google - nie jest to trudne i bardzo szybko można się wszystkiego nauczyć
- wspólna promocja bloga na portalach takich jak Facebook czy Instagram
- jeśli jest to DT sklepowe to zapewne sklep będzie prosił Cię o każdorazowe podlinkowanie materiałów użytych do wykonania Twoich prac
-  czasami możesz zostać poproszony o udział w zlocie lub imprezie craftowej w Twojej okolicy i wykonanie pokazu na żywo i wsparcie stoiska wystawcy

 

Jakie korzyści wynikają z bycia projektantką? 


- wymieniasz się wiedzą z szeroką grupą odbiorców
- korzystasz ze wskazówek "starszych" koleżanek
- zwiększasz ilość odwiedzin na swoim blogu, bo każda Twoja praca jest podpisana i jeśli komuś spodoba się Twój styl zechce odwiedzić Cię u źródła
- pozycjonujesz siebie w roli eksperta
- z czasem, gdy się sprawdzisz oraz gdy i Ty zechcesz kontynuować współpracę możesz zostać koordynatorem, a to to już jest prestiż :)
- masz zewnętrzną motywację, by tworzyć. Przydasie nie leżą i nie kurzą się tylko działasz, bo Twój termin w grafiku się zbliża
- dodatkowo masz szansę naprawdę się wykazać i przyłożyć do danej pracy, bo praca dla DT to już musi być COŚ

Na co można liczyć przystępując do DT?


- pakiet powitalny od producenta papierów do scrapbookingu
- pakiet startowy od DT sklepowego - bon na zakupy
- stały rabat na zakupy
- dostęp w pierwszej kolejności do nowości
Są to tylko przykładowe gratyfikacje na jakie można liczyć projektując dla Design Team. Te bonusy mogą być cykliczne (na przykład kwota do wydania na comiesięczne zakupy) albo jednorazowe lub akcyjne, gdy na przykład producent wypuszcza nową kolekcję papierów scrapowych.

Podsumowując chciałabym gorąco zachęcić Cię do spróbowania swoich sił i zgłoszenia się do DT. Dla mnie była to wspaniała przygoda i myślę, że jeszcze kiedy z radością dołączę do którejś załogi.

A Ty jak wspominasz swoją współpracę z DT?
Chciałabyś jeszcze kiedyś powtórzyć udział w takim zespole?

Podziel się swoim doświadczeniem w komentarzu.

2 komentarze:

  1. Świetny artykuł. Zawsze się zastanawiałam jak ro jest... Może kiedyś uda mi się dołączuć do takiego super grona kreatywnych ludzi <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że sklepy ogłaszają nabór ale ... przeważnie nic się nie zmienia w tych zespołach DT. Ciągle są te same osoby , albo zmienia się jedna osoba ...

    OdpowiedzUsuń

Jest mi ogromnie miło, że zechciałeś dodać coś od siebie w komentarzu :)